Chcialem tu wrzucic link do jakis 2-3 ulubionych kawalkow, ale musialbym chyba cale LP ripwac hehe. Poszukac se jak ktos nie zna, odswiezyc jak sie zna a zapomnialo!
Saturday, 14 June 2008
My Life Starts Today!
Chcialem tu wrzucic link do jakis 2-3 ulubionych kawalkow, ale musialbym chyba cale LP ripwac hehe. Poszukac se jak ktos nie zna, odswiezyc jak sie zna a zapomnialo!
Friday, 2 May 2008
"Dziwne" lata dziewiećdziesiate...
W tej chwili czekam wlasnie na plytki Skarheda i Bajohajo hehe, a Wy jesli macie tylko mozliwosc obejrzyjcie sobie wspomniany dokument o NYHC z COT, VOD, District 9 i Madball miedzy innymi, by poczuc ten klimat...
; )
Monday, 7 April 2008
I've got Straight Edge
Typek obejrzał i coś tam sie zastanowil. "dawaj ten nastepny" - powiedzial...
Co do samych filmików, to ich klimat jest po prostu zejebisty. Nawet nie wnikam, ilu z wystepujacych tam dzieciakow jest jeszcze EDGE, ale po obejrzeniu tych dwoch spotow poczulem sie jakoś tak fajnie. Nagle coś, co mi towarzyszy od pieciu lat znowu stalo sie takie 'swieże'. Sam nie wiem czemu, ale to chyba przez czas, ktory uplynal od ostatniego ogladania przeze mnie tych filmikow - przyniesionych mi kiedys przez kumpla na cd-r (tak, nie bylo youtube. z reszta nie mialem wtedy nawet internetu ahaha). I jeszcze jedna sprawa, to to, że dopiero teraz, po latach poznalem tych wszystkich gości występujących w tych filmikach! Wow!
GLOS PENERY HARDCORE ZINE
Ten zine powstał w odpowiedzi na to, co dzieje się w scenie hardcore w chwili obecnej - w naszej ocenie hardcore po prostu przestaje być hardcorem. Rzecz jasna, radzę traktować niektóre rzeczy tu napisane, z przymrużeniem oka. Aczkolwiek, pożądanym efektem po przeczytaniu, byłaby jednak jakaś refleksja. Może najprościej: co dla Ciebie dzieciaku znaczy hardcore? I jak chcesz, żeby on sam - ta scena , a Ty w niej funkcjonowały. Wydaje mi się, że po prostu niektórzy dawno zapomnieli o tym, że hardcore powstał jako alternatywa dla tego szarego życia, które w chwili obecnej, stało się już esencją konsumpcji i zepsucia. Hardcore za bardzo ulega modom i trendom spoza sceny. Za mało w nim swobody...
Ten zine to czysta swoboda - jeśli po jego przeczytaniu, będziesz miał jakieś wątpliwości co do tego, czy napisaliśmy to, na co tylko mieliśmy ochotę, to chyba prosisz się o solidny wpierdol.
Chcesz kopię? kontakt: fishonahook@googlemail.com
Wednesday, 19 March 2008
Where the wild things were...

Czekając na zakupioną u Pana Esencji inną NY hardcore kompilację pt "The way it is", przypomniałem sobie, o planowanym niegdyś zakupie tego LP, które zawsze pozostowało chyba w cieniu genialnego wydawnictwa z Revelation. Pare miesiecy temu miałem już "Where the Wild Things Are" w rekach, ale to bylo te równolegle do Noiseville wydane w Niemczech na picturedisc'u. Wtedy odradzono mi ten zakup. Gośc powiedział, ze skoro moge miec w tej samej cenie wydanie amerykanskie to jebać picture disc. Z reszta nigdy jakos mi sie tego typu wydawnictwa nie podobaly.
Troche sie zdziwilem kupujac ten dysk, jako, ze rozprowadza go jakas dystrybucja zajmujaca sie raczej sprzedaza cd i chyba domyslnie, cena za przesylke ze Stanow do Europy wynosi zaledwie 5 dloców, co oznacza, ze za calosc zaplacilem 10 funtów (45 zeta na chwile obecna?). Za te 10 funtów mam pieknie wydane 18 kawalków grane przez 9-ciu tuzów Amerykańskiego hardcora! Obok spotkanych na "The way it is" Gorilla Biscuits i ulubionego przeze mnie Breakdown (maja tu wg mnie ich najlepsze utwory czyli Kickback oraz All I Ask), znajdują sie tu kawalki takze niedawno na nowo wydawanych w Niemczech: Outburst i Raw Deal, który to już jako Killing Time niezle namieszal mi swego czasu w bani. Nie bede sciemnial, ale z racji tego, ze gdzies mi wcielo ten album na mp3 i dawno go nie sluchalem, utworów Maximum Penalty i N.B.S.H za bardzo nie pamietam na chwile obecna. Następnie sa tu dwa kawalki Life's Blood spotykanego na innych skladankach, jak np na dojebanej "New Breed Tape Compilation". I jeszcze, to co ta plyta ma na bank w przewadze nad bardziej znana "The way it is", to na pewno Sheer Terror, za miedzy innymi ktorego sprawa, ta kompilacja wydaje sie być troche bardziej 'wyważona', gdyż styl Youth Crew nie dominuje tu az tak widocznie jak w przypadku skladaka z Revelation...
Dlaczego warto mieć to LP? Kurwa, co za glupie pytanie. Placisz 45 zeta dzieciak i masz pieknie wydany kawal historii swiatowego hardcore'a, ktory chyba malo kto sie nie zgodzi, na kazdą odleglośc najsilniej rozpierdalal jaja malolatow, z miejsca zwanego New York.
http://www.noiseville.com/wtwta.html
(jak wspominalem, opcja zakupu wydania z USA jest sporo atrakcyjniejsza so dig that shit!)